Podrobione USA

Cygara, urokliwe, postkolonialne domy i sunące po drogach stare amerykańskie samochody to tylko część atrakcji, jakie czekają na turystów gotowych zwiedzić Kubę.

Kuba, wyspa jak wulkan gorąca – tak swego czasu śpiewał Janusz Gniatkowski i o ile trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, że na tym malowniczym terenie zawsze panują piekielne upały, to prawdą jest, że na Kubie  o każdej porze roku atmosfera dopisuje. Zasługą takiego stanu rzeczy są zaś ludzie, którzy mimo nie najlepszych warunków bytowych zawsze pozostają uśmiechnięci i przede wszystkim bardzo życzliwi.

Kuba jako państwo, kojarzące się z cygarami i długoletnimi rządami Fidela Castro, to tak naprawdę liczne wyspy, zrzeszone wokół największej z nich, właśnie Kuby, położone na obszarze Morza Karaibskiego. Stolicą tego niezwykłego zakątka jest Hawana i to właśnie tutaj, jak kiedyś sławny pisarz Ernest Hemingway, skierujemy swe kroki.

Co z pewnością warto zwiedzić, będąc w Hawanie? Niewątpliwie ważna jest informacja, że stolica Kuby wpisana została na listę światowego dziedzictwa kultury. Jest to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze będąc w tutaj, nie można nie odnieść wrażenia, że czas jakby stanął w miejscu. Dzięki temu ma się unikalną możliwość obserwowania rzeczywistości rodem z amerykańskich obrazków lat 50. i 60. Po drugie zaś, jeśli ktoś nieszczególnie zainteresowany jest starymi samochodami, którymi przejażdżkę oferują tutejsi właściciele (oczywiście nie za darmo) czy taksówkarze, zawsze można skierować wzrok na przepiękne postkolonialne budynki, których w Hawanie nie brakuje.

Jednocześnie, właśnie za sprawą samochodów czy przepięknie zachowanych i odnowionych budowli, można zacząć swoją podróż śladami burzliwej historii tego regionu. Nie bez powodu bowiem świat kojarzy to miejsce ze zrywem rewolucyjnym, który na ponad 50 lat uniemożliwił rozwój Kuby. Pod rządami brata Fidela Castro, Raula, państwo liberalizuje się i zaczyna powoli odżywać.

Będąc w Hawanie, grzechem jest nie odwiedzić Starego Miasta (Havana Vieja), gdzie prym wiedzie Plaza Vieja. To bez dwóch zdań mekka turystyczna i zarazem jedno z najważniejszych miejsc w mieście. Stąd zaś można się udać do La Bodeguita del Medio, czyli miejsca, które wielokroć odwiedzał Hemingway i w którym pił swoje słynne drinki daiquiri, czyli napój przyrządzony na bazie rumu, soku z limonki i cukru. Ci zaś, którym nieobcy jest Waszyngton, będą z pewnością przecierać oczy ze zdumienia, widząc tutejszy Kapitol.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *