Polo bez tajemnic

Męska koszulka polo to absolutny „must-have” dla wielu z nas. Czy jednak wiemy jak ją nosić, z czym łączyć, jakiej jakości wybrać materiał?

Męska koszulka polo to jedna z części garderoby, którą nosimy już od młodych lat i mimo ich upływu dalej w nie brniemy, niczym w zwykłe i pospolite T-shirty. Jest to taki rodzaj koszulki, który stawiamy w kwestii formalności zdecydowanie wyżej niż T-shirty, ale także i zdecydowanie niżej niż koszule, nawet te z krótkim rękawem. Dlatego męska koszulka polo to świetny pomost pomiędzy koszulą a koszulką i z tego powodu bardzo dobrze jest mieć przynajmniej jedną w swojej szafie, gdy koszula to „za wiele”, a koszulka – „za mało”.

Zacznijmy od koloru, bo to jest jedna ze spraw, które od razu rzucają się w oczy. Kolorów koszulek polo jest mnóstwo – wręcz niezliczona ilość. Kolory tęczy to za mało, by opisać, jak wiele różnych wybarwień przyjmują polówki. Warto jednak skupić się od razu na takich, które lubimy, by nie wpaść jak śliwka w kompot, kupując ładną koszulkę, ale nie mając na nią żadnego pomysłu. Najważniejsze jest więc to, byśmy przed wejściem do sklepu wiedzieli i byli pewni swojego wyboru– kupmy koszulkę polo o takim kolorze, na jaki jesteśmy nastawieni przed wejściem do sklepu. Najczęściej wybieranymi kolorami jest granat oraz biel – to kolory, które bardzo łatwo wchodzą w każdą garderobę i pasują dobrze zarówno do jeansów, jak i chinosów, a jeden z tych dwóch kolorów polecam zakupić jako pierwszy. Kolorami rzadziej spotykanymi są zielenie, czerwienie, delikatne róże czy błękity – takie barwy nie są równie banalne do noszenia, ale w dalszym ciągu nie będą „ciężkie”. Na ostatnim biegunie mamy kolory bardzo ostre, wręcz neonowe, jak seledynowa zieleń, ostry błękit czy absolutnie cukierkowy róż, które będą ciężkie w noszeniu i ich zakup polecam ludziom, którym znudziły się poprzednie wymienione przeze mnie barwy.

Warto zapamiętać tylko to, że polówki wykonywane są z materiału bawełnianego tkanego w tzw. pikę, czyli mikrosiateczkę. To powoduje, że w pralce woda z detergentem „wypłukuje” każdą część każdej nitki, bo są praktycznie nieosłonięte. To, w połączeniu z przymusem prania po każdym użyciu, daje w efekcie dość szybkie spieranie kolorów, dlatego musimy wziąć poprawkę na to, że ciemne granaty czy dosłownie czernie już po kilku praniach mogą zmienić swoje barwy. A z pewnością zmienią je, i to bardzo szybko, w miejscach typowych, jak kołnierzyk czy listwa guzikowa.  Jak wspomniałem, koszulka polo zazwyczaj wykonana jest z bawełnianej piki, która ma kilka bardzo dużych zalet w porównaniu ze zwykłym materiałem wykorzystywanym w T-shirtach. Po pierwsze – przewiewność. To oczywiste i logiczne, że mając na sobie „siateczkę”, odczujemy na swoim ciele każdy powiew wiatru. Koszulka polo męska ma to do siebie, że użytkujemy ją koniec końców w upały, a często jako mężczyźni również się pocimy – więc zaleta w postaci przewiewności jest nie do przecenienia. Po drugie – wysychanie. Ze względu na – kolejny raz to podkreślę – siateczkę każdy powiew wiatru czy też ciepłe powietrze dotyka każdej nici, dając w efekcie zdecydowanie szybsze wysychanie. To ważne, bo przed małymi plamami potu w duże upały praktycznie nikt z nas się nie uchroni. Po trzecie – wygoda. Rozciągliwe, miękkie sploty są bardzo komfortowe i mimo ich mocnego dopasowania do ciała zachowamy dużą dawkę wygody i swobody ruchów.


Męska koszulka polo – smart-casual. Koszulka polo w stylu formalnym jest raczej zepchnięta na dalszy plan i bardzo, ale to naprawdę bardzo ciężko spotkać kogoś z koszulką polo pod marynarką, lub noszoną do spodni w kant. Tego typu atrakcje są zarezerwowane dla ludzi świadomych swojego stylu i umiejących nieco naginać pewne zasady. Nie jest to rozwiązanie dobre dla początkujących czy średniozaawansowanych, a dla zaprawionych w boju sartorialnych „frików”, którzy na koszulach czy marynarkach zjedli już zęby, bo przez ich szafę przewinęło się kilkadziesiąt sztuk, a liczba godzin spędzona na forach o tej tematyce liczona jest w setkach. Po pierwsze – koszulka powinna być dość długa, by po włożeniu jej w spodnie nie wychodziła z nich przy każdym ruchu. Można sobie z tym poradzić dzięki odpowiedniej długości koszulki albo wysokiemu stanowi w spodniach, który całkowicie eliminuje ten problem i zwalnia od myślenia nad tematem długości. Po drugie – na samym wstępie odrzucamy wszelkie modele polówek z napisami, z jakimiś motywami graficznymi, w paski czy w kratkę – dla stylu smart-casual jedynym dobrym wyborem będą koszulki
całkowicie gładkie. Po trzecie – taka koszulka musi mieć rewelacyjnie wykonany kołnierzyk ,gdyż przy takim stylu ludzie będą zwracać uwagę na każdy szczegół.

Reasumując – jeśli chcesz zacząć nosić polówkę w stylu smart-casual, to na początku zainteresuj się noszeniem jej w środku lata do spodni w kant. Na marynarkę przyjdzie pora. Koszulka polo rozłożona na czynniki pierwsze smakuje nieco inaczej, czyż nie? Nie ma w naszym życiu nic lepszego niż nowa wiedza, którą możemy spożytkować, osiągając coraz to lepsze stylizacje, dopasowanie
i coraz ciekawsze życie – bo kto lubi nudę?!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *