Kupujemy używane auto

Decydując się na kupno używanego samochodu, z jednej strony oszczędzamy z reguły co najmniej kilkadziesiąt procent w porównaniu do modelu z salonu, z drugiej zaś ryzykujemy, że kupimy auto ze znacznie wyższym przebiegiem od deklarowanego, powypadkowe czy wymagające poważnych napraw.

Idealne metody, by nie kupić złomu nie istnieją, ale możemy przynajmniej zrobić w tej kwestii wszystko, co w naszej mocy. Pierwszym pytaniem jakie będziemy musieli sobie postawić, jest to, czy chcemy kupić auto w komisie, czy od prywatnego właściciela. Większość z nas wybiera zwykle tę drugą opcję i jest to dość zrozumiałe – choć komisy, zwłaszcza te należące do autoryzowanych dilerów, powinny w teorii cechować się profesjonalizmem i uczciwością, w praktyce często mają swoje metody manipulowania danymi. Potrafią też powiedzieć wszystko, co chcielibyśmy usłyszeć, tak aby dany samochód sprzedać. Właściciel natomiast powinien umieć opowiedzieć nam o samochodzie, którego używał, zdecydowanie więcej. Warto zwrócić uwagę także na to, jak długo jest on w posiadaniu auta – jeśli ktoś chce szybko pozbyć się samochodu, to najprawdopodobniej miał z nim problemy.

Naszą czujność powinny wzbudzić oferty szczególnie atrakcyjne – choć nie chcemy przepłacać, zaniżona cena może świadczyć o tym, że samochód ma ukryte wady. Bezpiecznym rozwiązaniem jest sprawdzenie poszczególnych modeli pod kątem najczęstszych usterek i oszacowanie, ile mogłyby nas kosztować ewentualne naprawy. Podczas pierwszej rozmowy telefonicznej dowiedzmy się możliwie jak najwięcej o pojeździe, którym jesteśmy zainteresowani, tak aby nie umawiać się ze sprzedającym na darmo.  Na spotkanie ze sprzedającym powinniśmy się odpowiednio przygotować i wiedzieć, jakie pytania będziemy chcieli zadać. Można także poprosić kogoś bardziej doświadczonego, żeby nam towarzyszył. Jeśli nie mamy nikogo takiego, istnieją specjalne firmy, które oferują kompleksowe sprawdzenie samochodu.

Największym utrapieniem kupującego jest fakt, że sprzedający mógł przekręcić licznik. Dziś, gdy samochody wyposażone są w układy elektroniczne, które śledzą pracę wielu podzespołów, rzecz wymaga nieco więcej zachodu, ale nadal nie jest niemożliwa. Dzięki temu, że nasze prawo jest ślepe na ten proceder, punkty trudniące się, jak to się ładnie ujmuje, „korektą” liczników przy pomocy stosownych urządzeń, wyrosły jak grzyby po deszczu przy samej zachodniej granicy.
W przypadku samochodów, za które da się wyciągnąć więcej pieniędzy, handlarze potrafili się nawet fatygować na drobne naprawy
w autoryzowanych serwisach, by fałszywy przebieg został zapisany w systemie – wówczas, nawet dysponując podanym w ogłoszeniu numerem VIN, możemy mieć problem z ustaleniem faktycznego przebiegu. Jak zatem nie dać się oszukać?

Jeśli już decydujemy się na zakupy w miejscu, które nie budzi naszego zaufania, dokładnie oglądajmy interesujący nas pojazd, m.in. pod kątem zużycia jego wnętrza. Mocno wytarta kierownica, zużyte przyciski na desce rozdzielczej czy wytarte od wsiadania boki foteli albo mocno sfatygowane siedzisko powinny nam dać do myślenia.
Oczywiste jest, że handlarze są w stanie naszą czujność przewidzieć i często starają się doprowadzić wnętrze do lepszego stanu. Zwracajmy więc uwagę także na zbyt nierównomierne zużycie poszczególnych elementów. W niektórych przypadkach naszym sprzymierzeńcem (chociaż raz…) może być duża ilość układów elektronicznych. To, jak długo pracowały poszczególne urządzenia (np. silnik) może być możliwe do ustalenia dzięki pamięci układów nimi sterujących. Wymaga to jednak pomocy fachowca. Wedle opinii wielu fachowców, niezależnie od tego jak byśmy się starali, pewności nie będziemy mieli nigdy. Inna sprawa to to, że przebieg nie zawsze odpowiada zużyciu – inaczej wygląda samochód po wielu tysiącach kilometrów jednostajnej jazdy po autostradach, a inaczej po codziennej walce z ruchem miejskim czy niskiej jakości nawierzchniami. Poza przebiegiem sprawdzajmy więc też po prostu stan techniczny. Po gruntownym sprawdzeniu pozostaje nam jazda próbna i zadbanie
o wszelkie niezbędne dokumenty. Zakup auta to zwykle poważna inwestycja, warto więc zrobić wszystko, aby ta decyzja okazała się słuszna.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *