Mechaniczne podkręcenie mocy

Kochasz swoje auto i nie zamienisz go na żaden inny pojazd, ale odczuwasz w nim brak mocy? Nie musisz go z łezką w oku wymieniać – możesz to zrobić z każdą inną jego częścią, przede wszystkim silnikiem, żeby odczuć więcej mocy i satysfakcji z jazdy!

W każdym silniku można zwiększyć moc, jednak nie w każdym opłaca się to robić. Dla 30-letniego samochodu z silnikiem 1,8 w dobrym stanie korzystniejsze będzie przypięcie żółtych blach na samochód niż tuning. Podobnie dla 15-letniego auta z silnikiem 1,4, który przejechał 600 000 km (choć na zegarach ma magiczne 186 000) i który w swym życiu ze 4 razy widział nowy olej (choć książka serwisowa mówi o wymianie co 7500 km, tak dla spokoju) – korzystniejsze będzie złomowanie i wymiana na taki w lepszym stanie, niż tuningowanie. Zatem czy warto robić tuning mechaniczny silnika? Warto! Choć jest to bardzo droga zabawa, ale jak wiążemy się z samochodem na dłużej i będzie on naszym oczkiem w głowie – wtedy żadne pieniądze nie są przeszkodą.

Najprostszym sposobem na podniesienie mocy w silnikach bez doładowania jest ich SWAP. Co to takiego? To wyjęcie silnika, który posiadasz i zamiana go na inny – o lepszych parametrach. Z reguły jest to silnik o większej pojemności, pochodzący z tego samego modelu. Wraz z silnikiem należy wymienić skrzynię biegów. Chyba że skrzynia, którą masz, pasuje do silnika, który wymieniasz.

Prawda jest taka, że jak raz zaczniesz się bawić w powiększanie mocy, to już nie przestaniesz, a zabawę skończysz po wybuchu silnika. Dwudziestego silnika… 19 poprzednich to były tylko próby. Silnik musi dobrze oddychać. Zarówno silnik bez, jak i z doładowaniem. Standardowy filtr powietrza umieszczony w puszcze stawia pewne opory w przepływie świeżego powietrza do silnika. A Ty jesteś już gotowy na tuning?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *