Przyjemne skrępowanie

Bondage nabiera teraz innego, artystycznego smaku. To smak shibari – sztuki wiązania wywodzącej się z Japonii, której możesz nauczyć się m.in. na warsztatach.

 

 

Shibari (z jap. wiązanie) to japońska technika krępowania liną, która wykorzystywana jest m.in. w praktykach BDSM. Jednak nie każde spętanie uznawane jest za sztukę shibari. Mianowicie, nie chodzi w niej o samo skrępowanie, ale o staranność wykonywania wszystkich pętli i wygląd efektu końcowego. Ważny jest również szacunek do japońskiej kultury i dążenie do piękna obrazu. W misterności wykonywania węzłów o poziom wyżej od shibari jest kinbaku.

 

 

W tej metodzie kładzie się jeszcze większy nacisk na precyzję, dbanie o szczegóły i piękno wykonywanych węzłów.  By spróbować swoich sił w unieruchamianiu ciała za pomocą tej metody, należy posiadać linę z naturalnych włókien o średnicy 6 lub 8 mm, wykorzystywać elementy kultury japońskiej (bambusowe drążki) oraz być w ścisłym związku emocjonalnym z osobą wiązaną. Należy posiadać zdolności manualne, a także być na tyle silnym, by podwiesić partnerkę na wysokości.

 

 

Brzmi skomplikowanie? Spokojnie, sztukę shibari da się opanować. Od kilku lat w największych miastach Polski organizowane są warsztaty, na których można poznać jej tajniki. Organizatorzy takich imprez, Slaanesh i GanRaptor, są autorami podręcznika wiedzy o shibari. Na ich zajęcia praktyczne trzeba zapisać się przez stronę internetową nawado.pl, a następnie uiścić opłatę (od 120 do 170 zł, w zależności od terminu płatności). Na warsztaty należy ubrać się w swodobne, niekrępujące ruchów ubrania.

 

 

Wstęp mają wyłącznie pary (tzn. dwojga partnerów) ze względu na specyfikę zajęć – więź emocjonalna z wiązanym/wiązaną jest najważniejsza. Bez niej shibari nie miałoby sensu.

AP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *