Pępek świata

Paryż – cel milionów turystów. Francja i jej stolica pozostają od lat najpopularniejszą destynacją turystyczną na świecie.

 

Co dziesiąty paryżanin pracuje w branży turystycznej. To oznacza pół miliona osób

 

Różne statystyki podają różne liczby, w zależności od przyjętej metody liczenia. Prawdziwą ilość osób odwiedzających Paryż trudno oszacować, bo zliczyć można jedynie frekwencje na podstawie pobytów noclegowych bądź sprzedanych biletów do muzeów. Ale przecież jeden pobyt noclegowy może oznaczać czteroosobową rodzinę, a niejeden turysta zwiedza stolicę Francji, omijając jej biletowane atrakcje (a tym samym gigantyczne kolejki). Wiele osób tu przyjeżdżających rezygnuje na przykład z zobaczenia na własne oczy Mony Lisy, odstraszone perspektywą kilkugodzinnego stania w ogonku wijącym się przed wejściem do Luwru. Różne statystyki podają różne liczby, w zależności od przyjętej metody liczenia.

 

Najsłynniejszy kabaret świata – Czerwony Młyn

 

Prawdziwą ilość osób odwiedzających Paryż trudno oszacować, bo zliczyć można jedynie frekwencje na podstawie pobytów noclegowych bądź sprzedanych biletów do muzeów. Ale przecież jeden pobyt noclegowy może oznaczać czteroosobową rodzinę, a niejeden turysta zwiedza stolicę Francji, omijając jej biletowane atrakcje (a tym samym gigantyczne kolejki). Wiele osób tu przyjeżdżających rezygnuje na przykład z zobaczenia na własne oczy Mony Lisy, odstraszone perspektywą kilkugodzinnego stania w ogonku wijącym się przed wejściem do Luwru. To prawdopodobnie pierwsze, nierzadko dominujące resztę pobytu, wrażenie każdego turysty podczas pierwszej wizyty w Paryżu – wszechobecny, wielonarodowościowy i wielorasowy tłum wypełniający szczelnie centrum metropolii i prowadzące doń linie metra. Największe zagęszczenie ma, rzecz jasna, miejsce w pobliżu obowiązkowych punktów zwiedzania – Wieży Eiffla, katedry Notre Dame czy dzielnicy Montparnasse.

 

Gotyckie arcydzieło: katedra Notre Dame

 

W szczycie sezonu turystycznego oraz w czasie okresowych wyprzedaży bądź przygotowany, że większość uwagi będziesz poświęcać na to, by nie wpaść na kogoś lub nie zostać potrąconym.  Paryżanie świetnie się czują ze świadomością, że ich miasto stanowi tak silny magnes i trudno ich za to winić. Przez cały niemal rok mają przecież namacalny dowód wyjątkowości miejsca, w którym żyją.

 

Dzielnica artystów, Montparnasse

 

Skwapliwie też korzystają z okazji zarobienia na turystach. Ceny w stolicy Francji należą do jednych z najwyższych w UE. Z drugiej strony, wystarczy trochę się postarać, by znaleźć nocleg w centrum już za 250 złotych za dwie osoby, a jeśli niestraszne ci kolejki, możesz wejść do Luwru za darmo w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.

MW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *