Amerykański sen

 

O to jeden z najpopularniejszych samochodów w Stanach Zjednoczonych. Tylko w 2014 roku pick-up Forda trafił do 753 tysięcy nowych właścicieli. Widząc tak duże zainteresowanie modelem, producenci nowej wersji Limited wyszli naprzeciw oczekiwaniom swoich najbardziej wymagających klientów i stworzyli unikalny model samochodu, który skradł serca Amerykanom.
Silnik, jak mówią posiadacze starszych roczników, nie do zajechania (3,5-litrowy V6 EcoBoost o mocy 365 KM), wnętrze wykończone drewnem z eukaliptusa jak w Bentleyu, skórzane fotele z funkcją masażu, szerokokątne kamery 360 ° z przodu i z tyłu, dedykowany zestaw 10 głośników Sony oraz system asystenta parkowania, to tylko niektóre atuty wersji limitowanej. Dzięki opcji monitorowania jazdy, kierowcy, którzy boją się, że pierwsza przejażdżka tą „ciężarówką” (5,6 m długości,
2,4 m szerokości, 2 m wysokości) skończy się zarysowaniem boku, mogą spać spokojnie. Tylna klapa pick-upa otwierana jest za pomocą pilota, 22-calowe felgi z polerowanego aluminium są monto- wane w standardzie, a podwójny, panoramiczny szyberdach sprawia, że można poczuć się w nim jak w kabriolecie.


No dobrze, akcesoria są z najwyższej półki, jednak nas zastanawia fakt, czy to wciąż samochód do zadań specjalnych, czy już limuzyna do lansu. Bo jeśli to pierwsze, to szkoda by było tę igiełkę ubrudzić na szutrze w lesie czy podczas przewożenia obłoconego sprzętu z budowy. No ale jeżeli kogoś stać, by wydać ponad 250 tys. złotych na samochód i paliwo do niego (w mieście pali nawet 21 l/100 km!), to stać go również na wypożyczenie auta dostawczego albo chociaż profesjonalne czyszczenie.

2016 Ford F-150 Limited

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *