Sexting

Jeśli masz ochotę na cyber-figle, wchodzisz zwykle na seks-czat, piszesz chwilę z nieznajomą, a potem wymieniasz się z nią nagimi fotkami. Z kolei gdy chcesz podkręcić temperaturę w związku, w przerwie na lunch ślesz ukochanemu zdjęcie swojego dekoltu i piszesz, że jesteś na nieg napalona jak komornik na szafę. Wiesz, że właśnie wtedy uprawiasz bardzo popularną formę komunikacji, zwaną sextingiem? A chcesz wiedzieć, co to dokładnie jest?

Zacznijmy od definicji. Wyraz „sexting” to połączenie dwóch słów pochodzących z języka angielskiego – sex i texting. To pierwsze zna każdy z nas, to drugie oznacza dosłownie „pisanie”. Ogólnie rzecz biorąc, jest to flirtowanie
„z pieprzykiem” za pomocą telefonu lub komputera. Choć sexting to wysyłanie pikantnych smsów, zdjęć i filmków erotycznych, obecnie pod tym hasłem rozumie się raczej wymianę nagich fotek. Badacze zachowań społecznych przeprowadzili ankietę, z której wynika, że aż 88 proc. z tysiąca ankietowanych osób zetkęło się z tym zjawiskiem.

Choć uważane jest za niegroźny rodzaj rozrywki, czasem okazuje się zgubne, ponieważ nie zawsze do końca wiemy, gdzie powędrują nasze intymne zdjęcia. Ekstremalna forma sextingu kwalifikuje się jako nękanie.Gdy zainteresowany pragnie zwrócić na siebie uwagę drugiej strony, wysyła jej serię roznegliżowanych fotosów. Hmm… jeśli fotki wysyła ponętna szatynka, to jest to bardzo przyjemne dręczenie.

One thought on “Sexting

  1. W Polsce popularność sextingu rośnie. Zainteresowane osoby coraz częściej szukają nowych osób w sieci. Zgadzamy się, że jest to również dobry sposób na podkręcenie pikanterii w związku. Również nawołujemy o kwestii bezpieczeństwa, trzeba mieć na uwadze komu wysyłamy jakiekolwiek materiały.
    Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *