Dziewicza oaza

Z lotu ptaka Madera jawi się niczym posąg, onieśmielający spragnionych atrakcji turystów majestatem skalnych klifów

Madera bowiem to nie Ibiza czy Karaiby. Tu blichtr i szaleństwo ustępują miejsca naturze i to we wszystkich jej wspaniałych i zaczarowanych aspektach. Madera, wulkaniczna wyspa leżąca na Ocenie Atlantyckim, kojarzona często z jednym z najbardziej niebezpiecznych portów lotniczych na świecie, ma do zaoferowania przyjezdnym coś więcej, aniżeli piękne plaże i niezapomniane przygody.

Tym, czym Madera kusi nowo przybyłych, jest bogactwo zapachów i doznań, które od pierwszej chwili „atakują” oszalałe od nadmiaru bodźców zmysły. Czego bowiem tu nie ma? Jest słodkawy zapach aromatycznego wina madera, produkowanego jedynie w tym rejonie świata.

Są niezwykłe i egzotyczne okazy ryb i owoców, sprzedawane na targu w centrum Funchal, stolicy. Są w końcu również mieniące się od barw i kształtów kwiaty, które część mieszkańców uznaje za najważniejszą atrakcję wyspy. Widać to dobitnie m.in. na Mercado dos Lavradores – starej hali targowej stolicy, której stragany dosłownie toną w powodzi kwiatów.

Zresztą przybywając na Maderze usłyszymy, że znajdujemy się wewnątrz „pływającego ogrodu”. Co jednak warto zobaczyć, będąc na wyspie? Na pewno jest to raj dla tych, którzy lubią aktywny wypoczynek połączony z kontemplacją piękna przyrody. Ciepły klimat nazywanej „wieczną wiosną” wyspy sprzyja bowiem nie tyle samemu plażowaniu, co długim i spokojnym wycieczkom.

Trzeba bowiem przyznać, że plaże Madery są tyleż urocze, co kamieniste, a woda w oceanie nie zawsze jest na tyle ciepła, by móc się w niej kąpać. Warto zarezerwować czas na spacer krętymi ścieżkami, które doprowadzą nas w końcu na szczyt zapierających dech w piersiach klifów i wzniesień. Najbardziej znany i najczęściej odwiedzany przez turystów jest Cabo Girao, najwyżej położony w Europie przylądek.

Tym, którym piesze wycieczki nie w smak, zawsze pozostaje kolejka. A że jest ich na Maderze bardzo wiele, więc nie ma co się smucić. Jeśli zaś przebywamy akurat w Funchal, to zawsze istnieje możliwość zjazdu ze wzgórza Monte (gdzie można dostać się ze stolicy kolejką) toboganem.

Czym? Specjalnym koszem wiklinowym, służącym właśnie do przewożenia turystów. Ponoć taka wycieczka dostarcza niezapomnianych wrażeń. Nic, tylko korzystać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *