Całe życie na wirażu

W kwietniu rozpoczął się sezon ligi żużlowej w Polsce i już możemy poczuć zapach metanolu na stadionach.

16 kwietnia rozpoczął się sezon żużlowy PGE Ekstraligi w Polsce. Obecnie polski żużel jest na bardzo wysokim poziomie (byliśmy kilkukrotnymi mistrzami świata w tej dziedzinie) i zaraz po piłce nożnej uważany jest za sport narodowy. Co tydzień na trybunach największych stadionów żużlowych – w Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Rzeszowie, Toruniu, Lesznie itd. zasiadają tysiące kibiców.

Próżno wśród nich szukać zadymiarzy – na żużlu zazwyczaj jest spokojnie, a atmosfera podczas meczu żużlowego jest nie do opisania – unoszący się w powietrzu zapach metanolu, przeszywający uszy ryk silników, skandowanie publiczności, wiszący nad trybunami kurz i możliwość oberwania żwirem na zakręcie to tylko namiastka tego, co można tam przeżyć. Prozaicznie mówiąc, że sport polega na ściganiu się czterech motocyklistów na owalnym torze posypanym żużlem, jednak to coś więcej niż konkurencja.

To emocje do samego końca, bo nigdy nie wiadomo nie tylko z jakim wynikiem zakończy się wyścig, ale także czy każdy z zawodników dojedzie do mety cały i zdrowy. Bardzo często zdarzają się wypadki – pędzący 100 km/h żużlowcy na motorach bez hamulców nierzadko zatrzymują się na bandach, co może skutkować utratą zdrowia, a nawet życia.


Motocykle stosowane w sporcie żużlowym są specjalnymi konstrukcjami, przeznaczonymi tylko do wyścigów. Nie mają skrzyni biegów, hamulców oraz żadnego oświetlenia. Konstrukcyjnie przystosowane są do jazdy w lewo (chociaż kierownica skręca się w obie strony) oraz do pokonywania łuków ślizgiem kontrolowanym. W żużlu klasycznym silniki mają pojemność skokową do 500 cm³ i spalają czysty spirytus metylowy – czyli metanol. Pojemność baku wynosi średnio 1,5-2 litry paliwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *