Wirująca cnota

W Suazi co roku pod pałac króla przybywa kilka tysięcy dziewic z całego kraju, by stać się jedną z żon władcy.

 

Suazi to jedna z trzech ostatnich monarchii, które ostały się w Afryce. Jest to również jeden z najmniejszych afrykańskich krajów. Leży pomiędzy RPA a Mozambikiem i zamieszkały jest przez niewiele ponad milion mieszkańców. Ta dawna kolonia brytyjska niepodległość uzyskała w 1968 roku. Do dzisiaj językiem urzędowym, oprócz języka Suazi, jest angielski. Obecnie panuje w niej król Mswati III, który ma 15 żon i 26 dzieci.


Taniec Dziewic w Suazi odbywa się przy okazji święta Nowego Roku, zwanym Incwala. Wtedy to przed pałac króla zjeżdżają się poddani, by w tradycyjnych strojach tańczyć przed obliczem władcy. Męscy uczestnicy obrzędów odziewają się w tuniki wykonane ze skóry pantery, futrzane girlandy na szyi i włosie z ogonów lub grzyw antylop. Wśród tancerzy występują także półnagie dziewice, z grona których król może wybrać sobie 16. żonę.

Szanse na zaproszenie do pałacu mają nieliczne tancerki, jednak podczas uroczystości mogą zapoznawać się z najwyższymi dostojnikami państwowymi. Oni również tańczą dla króla. Wśród nich znajduje się następca tronu, książę Lindani, który może z tłumu wyłonić swoją przyszłą żonę.
Kobiety do występu przed władcą przygotowują się od urodzenia.

Liczba dziewic uczestniczących w obchodach tego święta jest imponująca – co roku na placu królewskim gromadzi się ich kilka tysięcy. Dzieje się tak, nie dlatego, że Suazyjki są cnotliwe, ale z powodu wprowadzenia zakazu odbywania stosunków dla wszystkich niezamężnych w kraju. Miało to przeciwdziałać rozprzestrzenieniu się epidemii AIDS, ale zakaz seksu przed ślubem nie zlikwidował tego problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *